• Wpisów:32
  • Średnio co: 55 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:31
  • Licznik odwiedzin:2 702 / 1820 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam

Zapraszam na wyprzedaż kolekcji - z żalem pozbywam się kilku laleczek ale muszę zrobić miejsce na nowe nabytki

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=2393467

następne lalki na sprzedaż pojawią się za kilka dni
 

 
Wczoraj wraz z laleczką przyjechał obraz. Kupiłam wyłącznie dla ramy- chciałam tam wsadzić zdjęcie syna . Po sprawdzeniu rama zawisła wraz z obrazem . Jest to akwarelka Mary McMurtrie



Na zdjęciu tak na serio to nic nie widać ale tylko na to stać moją bestie- aparat w telefonie
Jest to bukiet kwiatów
Jak sobie poczytacie na temat tej malarki to będzie wszystko jasne co i jak
 

 
Kupiłam takie cudo Pavarotti Opus i nie wiem co z tego zrobić. Myślałam nad jakimś kominem ale kolor jakoś mi nie pasuje, tak więc działam i pruję...



Torebek , koszyczków i worków mam dość. Może jakieś ocieplacze typu skarpetki czy "mitenki" na nogi hehe nie wiem jak to nazwać ... getry?

Zabrałam się już za kurki . Wzór znalazłam na blogu
http://splocik.blox.pl/2009/02/Wielkanocna-kokoszka.html . Zrobiłam z grubszej włóczki , nie krochmaliłam. Tu pierwsze 2 a zrobiło się ich już 10 Przepraszam za jakość- zdjęcie zrobiłam jakiś czas temu wieczorem i jest jak jest


Są duże co mnie cieszy brakuje mi jeszcze koguta

Wczorajszy nabytek - Hinduska
Na podstawce napis Madhya Pradesh Bride czyli panna młoda. Ma uszkodzony nos- odpadł ten łańcuszek wraz z noskiem . Wieczorem przykleję
Cena 1 zł


To moja pierwsza orientalna
 

 
A że u nas śniegu skromniutko, wczoraj trochę popruszyło i ledwo ledwo jest go, ani na sanki, ani bałwana zrobić, więc wczoraj syn w przedszkolu zrobił sobie bałwanka . Ferie w przedszkolu też są super!!!!!


Dzisiaj byli trochę na dworze ale śniegu musieli szukać hehe

Zostaw dziecko na chwile ze słodyczami i powiedz- nie zjedz wszystkiego zaraz wracam. I co? I...


Zabieram się za obiad. Dzisiaj mini pizze na piersi z kurczaka- pycha!!! Jadłam ostatnio u szwagierki - zamiast ciasta- pierś - poczaskana jak na kotlet a na niej kto co lubi- ja dam salami, pieczarki , cebulke, serek i boczek dla synka - uwielbia boczek. Oczywiście zapiec w piekarniku- mniam .
  • awatar Donna Plu: Swietny pomysl z ta pizza.....balwan cudowny.....sniegu zycze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Anne - siedzi sobie z innymi laluniami
pochodzi z Promenade Collection



Śliczna buźka, realistyczne stópki.
Jakiś czas siedziała na oknie ale zrobiło się jej tam ciasno i dosiadła się do innych lal- tam też miejsca za wiele już nie ma.
Mam jeszcze sporo laluń do przedstawienia ale jak to mawia moja babcia- roboty se trzeba szanować!

Pogoda jest dzisiaj u mnie okropna. Ciemno, smutno, deszczowo- masakra!!!! Zjadłam pół nutelli - prosto ze słoiczka a humor i tak mam do bani - no ale nie mogę powiedzieć że nic się nie zmieniło- teraz tak piecze mnie zgaga że hej!

Nic mi się nie chce... nawet szydełko jakoś parzy...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
A oto Nicole- Heritage Mint Happy Memories Toddler







Nie mam dzisiaj czasu by się nią zająć i jest tak prosto ze sklepu. Sukienka czysta tylko buzia umorusana, włosy trochę zmierzwione ale i tak loczki są śliczne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wchodzę rano do łazienki a tu Action man bierze prysznic. Tylko ciekawe czemu nie zdjął rękawiczek? Domyślam się by nie zostawić odcisków palców hehe ale go zaskoczyłam




Tak na serio- prezent dla synka- towarzysz boju dla Power Man . Teraz razem "ujeżdżają " dinozaury
Domyślam się że był to action man w kostiumie kosmonauty ale zostały mu się tylko rękawiczki. Jakby ktoś miał zwykłe ręcza na zbyciu to chętnie przyjmiemy .
  • awatar Donna Plu: Mam te same kafelki w domku w gorach...haha....przystojniak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od tygodnia kwitnie cymbidium. Niestety tylko na jednym pędzie- miał 2 pędy ale trochę go zaniedbałam/ przesuszyłam i jeden z pędów zasechł



Przed świętami przybyła do mnie Ruda


Ubrana z angielską elegancją. Była bez butów więc się czarne buciki przydały .
Ma piękne zielone oczka , 49 cm czyli dość wysoka i choć leżała w skrzyni z pluszakami to jest w idealnym stanie. Jest numerowana ale włosy przylepione dość mocno i nie mam czasu pod nie zaglądać . Widziałam podobne zielonookie na necie i chyba nawet na pingerze .

Dzisiaj zakupiłam takie małe coś - półeczka/witrynka na miniaturki -cena 6zł. W stanie tak jak widać ale mam już na nią pomysł i już nie mogę się doczekać by się za nią wziąć


Ma 23 cm, szybka w całości, ma delikatne odpryski i brzydkie zawiasy ale to nie problem .


Wspomnienie Sylwestra - u nas przebieranki

  • awatar porcelanowalaleczka: Pozazdrościć cymbidium,mnie nigdy nie udało się uhodować do powtórnego kwitnienia :) Ruda bardzo sympatyczna, a co do "małego coś" to chciałabym też takie cudo :)
  • awatar Katarzyna Sssssss.....: nie jest spora bo 23 cm ale to i tak fajne 23 cm ;). Dziękuję za miłe komentarze
  • awatar Irysa: Taką szafkę chciałabym mieć dla barbiowatych, jakiej jest wysokości? Kwiaty i lalka śliczne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W moim domu chusteczki idą jak ciepłe bułeczki. Ja mam katar cały rok a sen odziedziczył tę "cudowną" przypadłość po mnie .
Zakupiony niedawno- w zestawie była śliczna zawieszka . Jeszcze "gorące" z metkami .







Można spokojnie postawić na stole , czy też w łazience. Jest nawet ciekawą ozdobą .
 

 
Zawitała przypadkiem - nie miałam już kupować ale zauroczyła mnie. W sukience brakuje kilku ozdób ale jest cudna!! Pochodzi z Leonardo Collection. Zdjęcia zrobione od ręki po powrocie ze sklepu- w takim stanie leżała na półce




Trochę ją umyłam, przebrałam w białe buciki -a może zostawić czarne?
Nie wiem jak wygląda w oryginale




A teraz wieczorno- nocna kafka i szydełko kafka pierwszy plan a szydełko gdzieś tak hen bo choć ciągnie mnie do niego że hej to z drugiej strony mam już go dość

W ostatnich dniach sporo robiło się świeczniczków tu w trakcie pracy i krochmalenia


a to było dopiero początek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wietrznie, zimno nie chce się z domu wychodzić ale jak już muszę to zabezpieczam się poprawnie przed wiatrem . Tak więc powstał oto szaliczek- komin . Cieplutki i milutki, wykonany z Chinchilla, szydełkiem 8,00mm .Długość owego ocieplacza to 103 cm bez naciągania a naciąga się sporo. Swobodnie mogę sie nim poowijać . Poszło 100g - tylko tyle miałam . Tak więc jest komin który z dumą prezentuje diabełek- ciężko było go przekonać by się "w tym" pokazał , no ale że mikołajki to pozwolił sobie pstryknąć kilka fotek.
Można nosić jako komin:



lub w swobodnym zwisie :


Zapinka to klamra z paska - składa się z 2 części - przymocowałam na 2 końcach - są dość ruchome więc mam kilka możliwości zawijania i zapinana szala



Modelem był Diabełek- 75cm przutulasek mojego syna- prezent od kuzynki Madzi na walentynki .
  • awatar emillydoll: Szalik jest świetny i na pewno cieplutki. A model niezwykły.
  • awatar Valentina2013: Ten przytulasek to sporych rozmiarów :) . Ale szalik bardzo ładny. Kupiłam sobie właśnie druty i będę próbowała zrobić jakiś ciuszek dla mojej Barbie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolejny dzień, kolejna "odsłona". Przedstawiam Wam Lusię- kobietkę w pięknej sukni i koku . Jej twarz jest inna niż reszta porcelanowej rodzinki- porcelana jest tak jakby błyszcząca , ma taki połysk. Przy zakupie myślałam że jest czym namazana czy też wymyta jakimś dziwem ale po kąpieli połysk został i jest to raczej oryginalne bo nie widać by przy buźce ktoś majstrował. Włosy trochę ogarnęłam ale nie miałam czasu na ich mycie- a i boję się by ich bardziej nie zepsuć.
Z tyłu ma małą sygnaturkę serduszko .
Jak na laleczkę z sh była w bardzo dobrym stanie . Tak więc to jest Lusia :

  • awatar Donna Plu: Lusia slodziak
  • awatar porcelanowalaleczka: Bardzo urokliwa :) a co do włosów to myślę,że nie da ich się popsuć no chyba że klej puści podczas mycia ale to nie problem :)
  • awatar emillydoll: Słodziak z niej. Z Lusi oczywiście. Bardzo ładnie wygląda i czyściutko. Nie pomyślałabym, że z sh. Chociaż i mnie się czasem zdarzało zdobyć tam lalę w dobrym stanie. Cieszę się, że Lusia znalazła domek...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak w tytule- pacynki przyjechały prosto z Londynu a tak na serio to kilka lat temu kupiłam je gdzieś i tak sobie przeleżały w szafie . A że pora na porządki to i pacynki wyjechały na świeże powietrze .
Autobusik jest lekko przybrudzony ale pacynki są w idealnym stanie. Jak tylko znajdę czas to się tym busikiem zajmę i będzie jak nowy
Fotki robione telefonem więc są jakie są


Są małe i śliczne - zaniedbałam je troszeczkę - ale postaram się poprawić i gdzieś je we witrynce umieścić.
A że tematyka Londyńska - pacynki w szafie zakolegowały się z miłym panem - zwie się Ed


Ed jest pluszaczkiem Keel Toys
 

 
Z powodu awarii laptopa byłam odcięta od internetu , miesiąc bez internetu to prawie jaka odwyk .

Nadszedł dzień w którym przedstawiam Wam Antosię- siedzącą laleczkę z serii Leonardo Collection. W przepięknej sukieneczce , o słodkiej buźce. Ma ładne stópki i rączki. Przy zakupie miała dziwną fryzurkę - nie miałam jeszcze czasu na poprawę fryzury ( szydełkowanie aniołków idzie pełną parą) więc upięłam w dwa kucyki i jak na razie musi Antosi wystarczyć.Została wykąpana a ubranko wyczyszczona więc oto jest :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W lecie kwitła moja Wandzia a i nie była samotna - prosto z Holenderskiego Anco przybyła koleżanka o ogromnych kwiatach : poszperałam w telefonie i znalazłam takie coś : nowy nabytek, przybyła w pełnym rozkwicie na 2 pędach. Teraz został jej jeszcze jeden pęd więc kwitnienie długie.


nie znalazłam zdjęć denisonainy która w tym roku zaszczyciła mnie 3 pędami ale mam zdjęcie porównujące wielkość kwiatów

  • awatar porcelanowalaleczka: Wanda jest przecudna, zawsze mnie zauroczała ;) gratuluję pięknego nabytku :)
  • awatar emillydoll: Piękne kwiaty. Podziwiam. Sama nie mam wiele talentu do hodowli roślin doniczkowych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno oj dawno mnie tu nie było a to i z braku czasu i chęci.
Od dnia w którym mój 5 latek poszedł do zerówki nie mam na nic czasu , dzień stał się jakby krótszy a tygodnie mijają w zastraszającym tempie

Zamieszkało u mnie też kilka nowych "osóbek" które w najbliższym czasie postaram się przedstawić.
Dzisiaj przywitajcie aniołka - Ashton Drake Cindy MCClure, z piękną łezką , mam do niego ogromny sentyment , ma w sobie coś szczególnego- realistyczna buźka, szczegółowe stópki te anielskie loczki

Gdzieś zapodziałam aparat i foteczki robione telefonem co niestety widać , a i pogoda dzisiaj też nie rozpieszcza.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Robótka jednodniowa :kogucik i jak zwykle czeka na krochmalenie. Mąż zrobił mi taką niby ramkę do której wprawie kogucika i będzie wisiał w oknie niczym witraż ale kiedy to będzie?


To jedna z moich największych lal ale nie należy do moich ulubionych. Choć był to prezent od chłopaka nie lubiłam jej.
Nie wiem jakoś od początku nie przypadła mi do gustu nie wiem czemu ...
Ma ok 75 cm wzrostu . Suknia zaczęła się już pruć na rzepach z tyłu więc jest pospinana szpileczkami. Nie jestem ani za grosz krawcową więc nie przymierzam się do uszycia sukni więc jest jak jest

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Coś innego i świeżego zawitało na mojej komodzie- robótka leka i szybka a do tego strasznie przyjemna .
Nie jest wykrochmalona a fotka bezpośrednio zrobiona po pracy więc trochę nierówna ale do świąt powinnam to załatwić ale kto wie
 

 
Z serii - w zimie też można kwitnąć
 

 
Dziewuszka zwana Patereczką przeszła mini przemianę - nowa /stara sukienka - miała ślady po starych guzikach/ozdobach i musiałam coś wymyślić- przykleiłam nowe ala guziczki - włosy upięte tasiemką i jest nowa stara pastereczka

sesja to totalna klapa miałam kompana a nie mogąc znaleźć widnego miejsc w domu lalka "ulokowana" została na tapczanie i



Co zrzuciłam go z tapczana to pojawiał się znowu i znowu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj nie miałam okazji nic w tym temacie powiedzieć więc zabieram się za to dzisiaj.
Mój synek stwierdził że o "babciach trzeba pamiętać cały rok i dawać im laurki - bo one są stare a młodość im już przeminęła" - mały mądrala!!!!! Sama nie wiem skąd mu się to bierze?
Dla babci Isi w niebie narysował
"najpiękniejsze serduszko" ale ze względu na warunki atmosferyczne - lodówa na drodze nie mogliśmy pojechać na cmentarz - dlatego liczę że dzisiaj nam się to uda.

Tak więc dla wszystkich Babć i Dziadków gorące uściski i całusy!!!!
 

 
Schemat zaczerpnięty z Szydełkowanie Wielkanocne Ozdoby nr1/2013
Wychodzi inaczej ze względu na grubszą niteczkę i domieszanie cieniowanej fioletowej - ale ja chciałam coś grubszego , mocniejszego na ławę. Większość u mnie to frywolitkowe cacuszka i delikatne koronoczeki i mam już dość krochmalenia napinania . Po wszystkich zabiegach synek z serwetki robi kocyk dla dinozaura wrrrr . Tak więc jadę coś grubszego . Musiałam trochę pozmieniać wzór bo grubsze szydełko itp ale wychodzi jak na razie tak -


zobaczymy jak dojdę do końca.

A jako że nic nie dodałam świątecznego to wspomnień czar - Synek i jego choineczka



A na zakończenie postu zimowa niespodzianka - porzucony na północnym parapecie phalaenopsis kwitnie sobie - no porzucony to zbyt mocne słowo ale u mnie wszystkie orchidee zimują na południowym parapecie a ten jak na razie nie zrzucił ani jednego pączka a ma dwa pędy . Dzisiaj powędruje na spóźniony dzień babci . Białych do rozdania mam sporo - ogólnie pozbywam się phalaenopsis.
Kupiłam je wtedy po 5 zł w obi jako przekwitnięte w kiepskiej kondycji ale odrobina ciepła i pochuchania czyni cuda
 

 
No i jest otworzył się pierwszy z pączków. Jest miłym zaskoczeniem 3 pędziki to sporo kwiatów więc zapowiada się kolorowa zima




  • awatar porcelanowalaleczka: kocham storczyki i mam ich też pare, ale Twoje cymbidium jest ekstra. Pozdrawiam serdecznie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ciekawe co nas czeka 21 grudnia? Żartuję sobie że nie robię zakupów na święta bo kasa się zmarnuje a jak ludzkość przeżyje to w niedzielę porobię zakupy .

A co Wy uważacie? jak myślicie co stanie się w tym "magicznym" dniu?
Ja przyznam się szczerze że jako osoba wierząca uważam że co ma być to będzie - czy ma to być 21 czy 4 stycznia to nie mam na to wpływu. Śmierć może zapukać do mnie w każdej chwili i wcale ni musi tego wyznaczać kalendarz Majów.

Jako dziecko strasznie bałam się śmierci - nie mogłam się pogodzić z myślą że ja też kiedyś przeminę. Ale z biegiem lat człowiek oswaja się ze śmiercią - godzi się na to co nieuniknione. Wiem że kiedy przyjdzie na mnie czas to spotkam się z mamą za którą teraz tak bardzo tęsknię- KOCHAM CIĘ MAMO - pamiętam i pamiętać będę!
Kiedy sam jest się świadkiem śmierci w bólu , po ciężkiej chorobie to się wie że śmierć tak naprawdę jest momentem pełnym radości- wybawieniem , spotkaniem z Bogiem... choć dla nas żyjących jest to moment tragedii ...

Tak więc czekajmy ...
 

 
Cymbidium lada dzień zakwitnie - ma 3 pędy , Kupiłam w zeszłym roku przekwitnięte więc kolorek to zaskoczenie. Lato spędzał pod altanką podlewany wodą ze studni, teraz namaczam tak około raz w tygodniu



A tu synek z prezentem od mamy
  • awatar Gianninka: Teraz jest śliczny ale kiedyś ho ho ho będzie przystojniaczek :)
  • awatar Donna Plu: Slicznego masz synka....:) Jesli chodzi o koniec swiata...nie mysle o tym...co mam byc-BEDZIE.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zielonooka -Pastereczka- jak ją nazwałam należy do "lumpeksowych" dziewczynek. Ma w spojrzeniu to coś ...


Pastereczka z dumą prezentuje szydełkową gwiazdeczkę która już lada moment , lada chwila zostanie zawieszona na choince.


A o samej Pastereczce- ma 43 cm wzrostu, choć leżała wśród pluszaków zachowała się w idealnym stanie.



Sukienka i czepek uroczy ale może w przyszłości coś dla niej gustowniejszego upoluję. Jak widzę Wasze samodzielnie wykonane sukieniusie to zazdroszczę ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To od niej wszystko się zaczęło - 10 lat temu od chłopaka a teraz już męża dostałam pierwszą porcelanową lalkę. Mam do niej ogromny sentyment. Zwie się Karolina - ma 54 cm wzrostu i obchodzi swoje 10 urodzinki Sukienka z połyskliwego materiału z dodatkami koronki- jak na razie trzyma się nieźle - mam w przygotowaniu nową ale zobaczymy jak będzie.


Aparat mam tragiczny więc zdjęć extra nie będzie no ale są


 

 
Chyba najbardziej śnieg kochają dzieci- kierowcy też dlatego w jesienno- zimowej scenerii moje maluchy-



I domowe maleństwo -
 

 
No i stało się - Mikołajki!!! Lubię te świąteczni dni - ale lubię te sprzed x lat- kiedy to nie rządziła komercja. Przyznam się że nie zabieram synka do sklepów od Wszystkich Świętych - nie chcę by się tym wszystkim przejadł! Dla mnie okres przygotowań i oczekiwań to zawsze był Adwent i też tak synka uczę. Nie lubię też kolejek i gonitwy dlatego zakupy robię w mniejszych sklepikach a najczęściej w Stonce . No ale każdy ma prawo porobić zakupy, porozglądać się za prezentami, pochodzić czy też poudawać kasiorkę

No to tak Mikołajkowo dla Was pleśniak - jak już jestem po kawusi i małym co nieco

 

 

czemu Emanuel? Nie wiem- po trochu toreador po troszku młody baron w zamszowym garniturku z śliczną buźką z nieco przerysowanymi brwiami. Siedział na półce w "szmateksie". Tak więc zabrałam towarzysza do domu i od razu zaczął fikać- jego radości nie było końca.



Skakał po półkach, płatał figle ba nie dał nawet się wykąpać. Ale jak tu kąpać czy prać takie cudaczko- boję się że czarne spodenki które są zeszyte ze koszulą - ją pofarbują. Został odświeżony rolką do ubrań i nadal fika po pufach i tapczanach. Jak tylko się "zakoleguje" to po kryjomu pstryknę fotkę
  • awatar Irysa: @Katarzyna Sssssss.....: Dziękuję, to bardzo miłe z Twojej strony.
  • awatar Katarzyna Sssssss.....: Jasne że można "pożyczyć" Emanuela ;) w przyszłości postaram się dorobić zdjęcia z bliska ale słoneczka teraz malutko :( i zdjęcia takie sobie...
  • awatar Irysa: Podoba mi się Emmanuel. Fajnie mieć chłopczyków w kolekcji. Chciałabym kiedyś poświęcić im jeden z wpisów na moim blogu z serii "tygodnik lalkolandu" dlatego wstępnie pytam, czy będę mogła wówczas dołączyć fotografię Emmanuela. Wyraźnie podpisuję fotografie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Spojrzała na mnie w "butiki" podczas graciarskich zakupów , była umorusana, roztrzepana i smutno się uśmiechała. No i jak się miałam oprzeć, zabrałam do domu, wykapałam uczesałam no i jest- Sally. Domowniczki przywitały są z Nową z radością , przysięgły że przy nich nie stanie się jej już żadna krzywda. Sally już się zadomowiła i teraz uśmiecha się z komody


choć odświeżona sukienka jest już troszeczkę wypłowiała to zostaje bo ma swój urok a i też nie mamy w szafie nowej sukieniusi.

Sally przyglądała się sesji przekwitającego dendrobium
 

 
Pierwsze razy często wydają się być trudne i niezręczne, co powiedzieć , jak się zachować kim być! W każdej pierwszorazowej sytuacji trzeba zdać sobie sprawę czego chcemy i czego oczekujemy ba a nawet jakie będą tego konsekwencje.
Po cichutku podczytując Wasze blogi dojrzałam do decyzji by sama też takiego bloga poprowadzić tak więc- tak to jest mój pierwszy raz!

Dobra kwestia mojego pojawienia się tutaj została wyjaśniona ale co ja tu będę robiła? Chcę podzielić się z Wami moimi pasjami - hi hi rymik a jakie one są ? Jest ich sporo - nie wyjawię od razu wszystkich sekretów...
  • awatar porcelanowalaleczka: Vanda jest przepiękna,nigdy nie odważyłam się na jej posiadanie, ale gratuluję posiadania jej. Twój bloog zapowiada się ciekawie i będę odwiedzała go często tymczasem gorąco pozdrawiam :)
  • awatar Madzia G.:): piękny storczyk zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji http://storczyki.pinger.pl/
  • awatar Porcelanowy świat Urszuli: Witam obiecuję zaglądać
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›